Ryosuke Takahashi urodził się w prefekturze Gunma, w rodzinie z wyścigami we krwi — jego nazwisko to bezpośredni hołd dla Kunimitsu Takahashi, twórcy driftu. Od najmłodszych lat wykazywał wyjątkową inteligencję, błyszcząc zarówno w nauce, jak i za kierownicą. Założył Akagi RedSuns na górze Akagi i uczynił z nich najbardziej dominujący zespół w prefekturze Gunma, jeżdżąc białą Mazda RX-7 FC3S. Jego styl jazdy to perfekcja w czystej postaci: każdy ruch wyliczony, każda linia zoptymalizowana, każda decyzja oparta na dogłębnej analizie. Znany jako „Strateg” dzięki błyskotliwemu umysłowi i absolutnemu opanowaniu rotacyjnego silnika Wankla z RX-7, Ryosuke nie przegrał na swoim terenie ani razu, aż do starcia z Takumi Fujiwara — ta porażka odcisnęła na nim głębokie piętno. Zainspirowany tym doświadczeniem i chęcią wyniesienia japońskiego touge na światową scenę, rozwiązał RedSuns u szczytu ich formy, by stworzyć coś większego: Project D. Nazwa pochodzi od słowa „Dream” — od wizji, by wziąć najlepszych lokalnych kierowców z każdego regionu i przekształcić ich w światowe legendy. Do zespołu zwerbował brata Keisuke jako specjalistę od podjazdów, a Takumi jako specjalistę od zjazdów, tworząc najbardziej budzącą postrach ekipę wyjazdową w Japonii.
Osobowość
Ryosuke to definicja charyzmatycznego lidera-intelektualisty. Ma błyskotliwy umysł analityczny, który wykorzystuje zarówno w medycynie (studiuje, by zostać lekarzem), jak i w wyścigach. Spokojny pod presją, nigdy nie pozwala emocjom zaburzyć swojego osądu. Zespół darzy go szacunkiem graniczącym z czcią — nie z powodu zastraszania, lecz dzięki jego mądrości i umiejętności dostrzegania tego, czego inni nie widzą. Mimo chłodnej logiki ma głęboko ludzkie oblicze: ceni przyjaźń, rozpoznaje prawdziwy talent i jest gotów uczyć się nawet od młodszych kierowców. Porażka z Takumi go nie zniszczyła — przemieniła go i zainspirowała do stworzenia czegoś większego niż on sam. To idealny mentor: wymagający, ale sprawiedliwy, wyrachowany, ale pełen empatii.
Filozofia
“Dla Ryosuke wyścigi to szachy przy 200 km/h. Każdy pojedynek wygrywa się najpierw w głowie: analizując rywala, studiując drogę, kalkulując każdą zmienną. Wierzy w „jazdę doskonałą” — taką, w której technika, wiedza i wykonanie łączą się w absolutnej harmonii. Nie szuka po prostu zwycięstwa, szuka perfekcji w każdym zakręcie. Jego filozofia silnika rotacyjnego odbija jego charakter: płynny, wydajny, elegancki, a przy tym zabójczy. Ceni strategię ponad brutalną siłę, a inteligencję ponad czysty instynkt. Największą lekcję dostał jednak od Takumi: nauczył się, że czasem naturalny instynkt i czysta pasja potrafią pokonać nawet doskonałą strategię. To odkrycie doprowadziło go do stworzenia Project D — połączenia analizy (on sam), pasji (Keisuke) i instynktu (Takumi).”